wtorek, 5 sierpnia 2014

"Jabłko niezgody", czyli #JemJabłka

Co za ironia teraz z tymi jabłkami... pamiętacie z mitologii greckiej "Jabłko niezgody"? Mam wrażenie, że ta historia odnajduje się w naszej rzeczywistości.

Jabłko niezgody - to inaczej przyczyna kłótni, konfliktu.

Ta metafora odnosi się do historii jabłka z napisem "dla najpiękniejszej", które rzuciła bogini niezgody - Eris na weselu Tetydy i Peleusa. Kłótnia o jabłko toczyła się między Herą, Ateną i Afrodytą. Każda chciała wygrać konkurs piękności, którego jurorem był Parys.
Boginie oferowały mu wysoką zapłatę za wygraną: Hera oferowała bogactwo, Atena mądrość, a Afrodyta najpiękniejszą żonę na świecie. Jeśli znacie tę historie, wiecie kto wygrał... Afrodyta, dzięki której Parys miał poślubić Helenę - żonę króla Sparty Menelaosa. Finał tej historii, dał początek nowego wydarzeniu... Wojnie Trojańskiej, która wybuchła w wyniku porwania Heleny przez Parysa.

Pamiętacie już skąd wzięło się "Jabłko niezgody"? ;) To jest oczywiście historia bardzo skrócona, ale polecam wracać do mitologii i przeczytać całą historię.

"Jabłko niezgody" było również inspiracją dla wielu artystów. Zobaczcie sami:

                                          Hans Rottenhammer - "Ślub Peleus i Tetyda"


Adam Gdula - "Jabłko niezgody"

Rubens - "Sąd Parisa"

"Auguste Renoir - Sąd Parysa"

Znacie jeszcze jakieś dzieła sztuki inspirowane "Jabłkiem niezgody?"


zBLOGowani.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz